Moja lista blogów

środa, 3 września 2014

Czas do szkoły!

No i troszkę się wydarzyło w czasie, kiedy mnie tutaj nie było. 
Znowu powróciły dość poważne rozmowy o mojej ciąży. Mój kochany nieślubny powiedział, że on jest gotowy, ostateczna decyzja należy do mnie. To ja muszę określić, czy to jest ten czas.....i chodzi oczywiście o moją pracę. I jest tak, że w jeden dzień jestem zdecydowana tak na 1000 %, a już w następny troszkę się waham...jak będzie ostatecznie czas pokaże.
A że uzależniona jestem od czytania wszelkich informacji dotyczących ciąży i narodzin postanowiłam spisywać te wszystkie ważne informacje i porady, które mogą mi z czasem ulecieć z głowy, a bardzo bym tego nie chciała. Pewnie będę je tutaj przenosić, a nóż przydadzą się nie tylko mi...:-)

A tak z codzienności to szczęśliwa jestem niezmiernie, że udało nam się być na Męskim Graniu ! Cóż za wspaniała inicjatywa!!! cudowna impreza!!! tym bardziej czułam się tam wyjątkowo, że to pierwsze MG razem z moim kochanym nieślubnym. I było wyjątkowo! oprócz panującej atmosfery, muzyki, wykonawców wspaniała była dla mnie Jego obecność. Czy macie tak, że czujecie się dumni, że jest obok Wasz facet? ja tak własnie mam! czuję się wyjątkową szczęściarą!!! i kocham szaleńczo!!!
"Elektryczny" - wyk. Podsiadło i Brodka.

https://www.youtube.com/watch?v=mQs9TScZulk

Fajnie się słucha prawda???


No a moje szczęście, kochany panicz rozpoczął rok szkolny. Ach jaki był szczęśliwy i zadowolony! co dziwne nie mógł się doczekać pójścia do szkoły ;-) Wczoraj pierwsze zadanie odrobione z kochanym nieślubnym. Temu zawsze towarzyszy ciekawa, a zarazem nerwowa dyskusja obu moich Panów ;-) ale docierają się i w tym temacie.

Dopadł mnie wczoraj tak zwany przeze mnie "dzień beznadziejności".
Łzy się same lały z oczu nie wiedzieć dlaczego. Ogarnia mnie czasem takie poczucie całkowitej bezradności! Macie też tak?
Staram się być dobrą matką, prawie żoną, gospodynią domową, pracownicą, kobietą a nawet powiem więcej staram się być dobrym człowiekiem, a to życie wciąż i wciąż daje mi w kość ! Mój kochany nieślubny powtarza wtedy, że wszystko jest nieważne. Nieważne są pieniądze, nowy samochód, wczasy, rzeczy przyziemne itd. WAŻNE jest to, że mamy siebie...
I wiem, że ma całkowitą rację!!! ale w te "dni beznadziejności" nie dociera to do mnie zupełnie. Jestem ogromną szczęściarą mając przy sobie dwóch wspaniałych mężczyzn! mam kochających rodziców, którzy nie raz, nie dwa ratowali mnie z opresji, rodzeństwo, na które zawsze i wszędzie mogę liczyć, prawie teściów, którzy zaakceptowali mnie i mojego panicza i przyjęli nas do swojej rodziny, przyjaciół, którzy zawsze potrafią wywołać uśmiech na twarzy :-) No i muszę tu wymienić Daniela, który jest przyjacielem od 30 lat!!! Dziękuję :-) nie ma piękniejszej przyjaźni, niż ta nasza właśnie. Zawsze szczera, zawsze oddana, zawsze piękna...
Jest też Asia, przyjaciółka od liceum. i tak już ponad 10 lat jesteśmy razem w naszych smutkach i radościach.

Można chcieć czegoś więcej? zdecydowanie nie!!! Więc mówię precz!!! dniom beznadziejności.

Pozdrawiam A. 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz