Moja lista blogów

piątek, 23 stycznia 2015

Sprawozdanie ;)

Bardzo długo mnie nie było. Czas zasuwa jak szalony, tak szybko mija mi dzień za dniem. A ja w całej euforii i radości, że moja rodzinka się powiększy wciąż próbuje poukładać i zorganizować sobie dzień tak, aby na wszystko znaleźć czas, a przede wszystkim siłę!
Krótkie sprawozdanie z tego co za nami...
Dzisiaj jestem już w 23 tygodniu ciąży. Brzuszek ładnie się zaokrąglił :)
To były naprawdę przyjemne 23 tygodnie!!! 
Pierwszy trymestr minął beż żadnych większych dolegliwości. Jedyny dyskomfort to podrażnione i krwawiące dziąsła, ale z tym uporaliśmy się szybciutko stosując pastę do zębów oraz płyn do płukania jamy ustnej MERIDOL. Polecam! stosuje do dzisiaj, tak na wszelki wypadek. W pierwszym okresie doszło jeszcze oczywiście zmęczenie. Przychodząc z pracy potrzebowałam mojego łóżeczka i snu, ale i to z czasem ustąpiło, teraz każda myśl o naszym dziecku uskrzydla i dodaje energii!!!
O tym, że nasza dzidzia jest dziewczynką dowiedzieliśmy się w szesnastym tygodniu ciąży. Ciężko opisać co tak naprawdę czułam. Na pewno się tego spodziewałam, moja intuicja nie zawiodła. Choć przyznam szczerze, że z uwagi na naszego panicza, który marzył o młodszym bracie miałam cień nadziei, że może jednak to chłopczyk...
Ale trzeba było podjąć wyzwanie i przekonać naszą starszą latorośl,że siostra to 100 % satysfakcji ;-) no i co tu dużo mówić UDAŁO SIĘ !!! Kochany i ten mądry nasz panicz. Teraz codziennie całuje na dobranoc brzuch i mówi dobranoc naszej panience :-) Tak!!! naszą córcię na blogu ochrzciłam "panienką".
Pierwsze ruchy panienki poczułam ok 21 tygodnia, natomiast teraz to już nasza panienka rozszalała się na dobre!!! Coś czuję, że to charakterna istotka ;-) 
I tak na koniec dodam tylko, że ciąża to dla mnie najpiękniejszy czas, jestem szczęśliwa i dumna. Kocham szaleńczo moją rodzinkę! mojego nieślubnego, mojego panicza i nie narodzoną jeszcze panienkę...

Pozdrawiam A.