Moja lista blogów

czwartek, 5 lutego 2015

Ból głowy w ciąży :(

Ból głowy w ciąży to moje największe utrapienie. Niestety. Skutecznego środka do tej pory nie znalazłam, jedyna myśl jaka mi w te dni towarzyszy to: byle do jutra...  
W poradnikach wszelakich polecają :
  • Wysypiać się - śpię zwykle około 6 godzin, to myślę, że nie jest najgorzej.
  • Zwolnic tempo życia - hmmm - praca i dom, póki co taki scenariusz musi pozostać.
  • Spacery, świeże powietrze - no przyznaje tutaj mogłabym się nieco bardziej przyłożyć, w tygodniu brakuje czasu aby zrelaksować się na miłym spacerku.
  • Regularne odżywianie, głód lubi objawiać się bólem głowy - jem regularnie główne posiłki, w pracy zawsze mam pod ręką sok z marchewki, owoce, migdały, więc źle nie jest.
  • Spożywać produkty bogate w magnez - staram się - choć może faktycznie trochę tego mało. Jednak zażywam magnez, wrócę do trzech tabletek dziennie.Niedobór magnezu w ciąży wywołuje ból napięciowy, tępy i niezbyt silny, ale dokuczliwy - a taki właśnie odczuwam :-(
  •   Dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wody - wciąż myślę, że piję troszkę za mało, półtora litra dziennie ( oczywiście tylko wody )nie jestem w stanie. Poprawię się.
Moja Pani doktor zaleciła mi także wypicie filiżanki kawy dziennie ze względu na moje bardzo niskie ciśnienie ( 90 na 60 to mój standard ). Jednak ciężko mi przełknąć nawet parę łyczków, zaraz na początku ciąży kawę odstawiłam i w ogóle mi jej nie brakuje, mimo iż wcześniej życia bez niej sobie nie wyobrażałam!
A może Wy macie jakieś sprawdzone metody, nie zawaham się ich użyć, bo przyznam szczerze, że jak boli mnie głowa to moi chłopcy wolą usunąć się na bok :-( każdy dzień z bolącą głową zaliczam do straconych...

8 komentarzy:

  1. Sama jestem migrenowcem i wiem, co to ból głowy. Na szczęście w ciąży migrena mnie opuściła. Jeśli nie tabletki, pomagały mi okłady z zimnej wody i odpoczynek w zaciemnionym pokoju. Trzymaj się dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, ciemna sypialnia pomaga przetrwać, a o zimnych okładach faktycznie nie pomyślałam. Dziękuje za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam częściej :) pozdrawiam gorąco!!!

      Usuń
  2. Ja też przechodziłam w poprzedniej ciąży jak i obecnej ciąży bóle głowy masakra :/ Mnie pomagała maść Hot & Calm posmarowane nią skronie, przynosiły ulgę, a po za tym okłady z zimnej wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzę jutro do apteki po maść Hot & Calm. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, zaraz zajrzę do Ciebie :) zapraszam znowu...

      Usuń
  3. Mnie na ból głowy pomaga coca-cola, ale ciężarnej raczej jej nie polecam, Współczuję bólu, zwłaszcza teraz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coca - cola w moim stanie odpada, ale kiedyś na pewno wypróbuję zamiast białej, magicznej tabletki, która działa błyskawicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehhh, bóle głowy w ciązy są straszne. Ja próbowałam właśnie z kawą - nie smakowała, ale popijałąm ją ''leczniczo'' - ciśnienie też miałam niskie. Zwykle przechodziło, ale kilka razy zdarzyło mi się wziąć paracetamol, gdyż ginekolog stwierdził, że nie ma się co męczyć (naturalnie dopiero od drugiego trymestru).

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja pani doktor także poleciła wzięcie paracetamolu, ale tak jakoś nie mogę się przekonać. Choć zdaję sobie sprawę, że to lepsze niż stracony cały dzień :(

    OdpowiedzUsuń