Moja lista blogów

wtorek, 28 kwietnia 2015

Kiedy to minęło???

Nigdy nie należałam do osób systematycznych, dlatego też zapiski na moim blogu raz się pojawiają, a raz nie i to przez dłuższy czas. Tak to już ze mną było, jest i pewnie będzie. A może w końcu przyjdzie taki czas, że będę mieć więcej czasu - marzę o tym!!!
37 tydzień mojej ciąży, a ja wciąż w pracy...obiecuje sobie, że to już koniec, że jeszcze tylko środa i czwartek i dłuuugi majowy weekend....trwający co najmniej do grudnia ;-) 
Byłam twarda przez całe 9 miesięcy ciąży, pracowałam, starałam się być dobrą matką dla naszego panicza, idealną prawie żoną dla mojego nieślubnego, zorganizowaną gospodynią domową itd. Ale dziś przyznaje sama przed sobą, że nie mam siły. Brzuszek urósł, moje ruchy stały się wolniejsze, energii brak...typowe niedogodności 9 miesiąca ciąży. Jakby tego wszystkiego było mało w domu nadal mamy remont :-( codziennie marzę o jego końcu!!! wiem, że mój kochany nieslubny robi to wszystko dla NAS, pracuje ciężko żeby zdążyć, żeby było ładnie, czysto, tak jak sobie zaplanowaliśmy. Niestety moje marudzenie, wiem to, nie pomaga mu, ale ja już nie daje rady, od 1 marca mam w domu niezły dramacik. Mocno wierzę w to, że nadchodzący tydzień będzie tym szczęśliwym, w którym remont dobiegnie końca, a ja zaangażuje połowę mojej rodziny do pomocy przy sprzątaniu. 

Jutro o tym, co wydarzyło się w czasie kiedy mnie tutaj nie było.