Moja lista blogów

wtorek, 23 czerwca 2015

Wycieczkowo

Dzisiaj troszkę z innej beczki...
Otóż jak każdy z nas i ja lubię, a nawet uwielbiam wycieczki. Uwielbiam odkrywać nowe, nieznane mi miejsca. Nie muszą być daleko, nie muszą być reklamowane,poza granicami, drogie itp., ważne, aby mnie urzekły. Bez wątpienia takim miejscem okazały się KOPICE...
przeczytajcie proszę dlaczego.
Kopice to niewielka wieś (ok. 1200 mieszkańców ) na trasie Opole Grodków. Poznałam ją dzięki mojej rodzinie, która tam właśnie ma swój domek. Wieś jak wieś mogłoby się wydawać, ale nie w tym przypadku. W Kopicach znajduje się pałac. I to jaki pałac! Z jaka historią! Jego początki sięgają XIV wieku, ale mnie zaciekawiła jego historia tocząca się od roku 1859 r. kiedy posiadłość zakupił hrabia Hans Ulrich von Schaffgotsch dla swojej siedemnastoletniej żony Joanny Gryczik von Schomberger-Godulla. 
Historia niczym bajka, z przyjemnością można opowiadać ją naszym dzieciom...

Przeczytajcie, warto!

"...Gdy mała Joanna miała zaledwie 6 lat zmarł jej ojciec, a matka nie była zainteresowana wychowywaniem swoich dzieci. Joasią zaopiekowała się więc służąca o imieniu Emilia. Emilia służyła Karolowi Godula, który był śląskim przedsiębiorcą, współczesnym Rockefellerem, którego fortuna była jedną z największych w dziejach całego Śląska. Karol nie miał potomków, a co za tym idzie nie było spadkobiercy zgromadzonych przez niego bogactw. Do tego był człowiekiem samotnym i okaleczonym. Jego brzydota i ponury charakter działała odpychająco na całe jego otoczenie. Jedynie mała Joasia nie okazywała strachu i nie czuła lęku do niego. Karol ujęty jej bezpośredniością, polubił ją do tego stopnia, że postanowił się nią zaopiekować. Niestety kiedy Joasia miała zaledwie 6 lat zmarł. Ustanowił ją jednak swą jedyną spadkobierczynią. I tak Joanna odziedziczyła: 4 kopalnie galmanu i połowę udziału w kolejnej, 6 kopalni węgla, 4 majątki ziemskie − Szombierki-Orzegów, Bobrek, Bujaków oraz Chudów-Paniówki − łącznie prawie 70 tysięcy mórg pola i prawie 3,5 tysiąca mórg lasu. I tak oto Joanna z kopciuszka stała się księżniczką i do dziś jest tak właśnie nazywana nazywana - Śląskim Kopciuszkiem. Piękna historia prawda?  a to jeszcze nie koniec...czytajcie dalej!
Kiedy mała Joasia z małej dziewczynki stała się dorosłą już Joanną została żoną hrabiego Hansa Ulryka Schaffgotscha z Cieplic. Razem zamieszkali w niemalże bajkowym pałacu w Kopicach. Joanna przekształciła go w  wyjątkową,  romantyczną rezydencję. Joannę z hrabią  różniło praktycznie wszystko − on raczej niemajętny (rodową fortunę odziedziczył stryj) ale ze wspaniałym nazwiskiem i koligacjami z europejskimi dynastiami, a ona, córka służącej, ale za to bajecznie bogata. Choć małżeństwo jak na tamte czasy przystało było zaplanowane okazało się niezwykle udane. W szczęściu, zgodzie i wzajemnej miłości małżonkowie przeżyli ze sobą kilkadziesiąt lat i doczekali się czworga dzieci. Ich szczęście nierozerwalnie wiąże się z pałacem.
Z trzech stron pałac otoczony był rozległymi stawami - stąd też nazywano go  i do dziś nazywa "pałacem na wodzie". Pałac zbudowany był na planie litery L i miał trzy kondygnacje. Posiadał liczne zdobienia i przepiękne rzeźby na elewacji. Wyróżniały go dwie czworoboczne wieże zakończone iglicami. Od strony południowej zbudowano kaplicę, a od północno - zachodniej przerzucono kamienny most łącząc fosę ze stawem.W jego pobliżu założono hektary ogrodów kwiatowych i warzywnych, sad, oranżerię, rozarium, ogród zimowy. Drzewa tropikalne w palmiarni dochodziły do 17 metrów wysokości. Przed "pałacem na wodzie" rozpościerały się kwiatowe dywany o przeróżnych wzorach i barwach. Obok pałacu, na powierzchni ponad 60 hektarów, rozciągał się słynny park krajobrazowy. Ozdobą parku były m.in. stuletnie dęby, sztuczne ruiny "średniowiecznego" zamku, "mysia wieża", kaplica grobowa rodziny Schaffgotschów, niewielka świątynia dumania Diany, pawilon chiński. Park zdobiły 1342 rzeźby postaci oraz zwierząt w naturalnych rozmiarach. Atmosfery przepychu i piękna dopełniały przemyślnie wkomponowane fontanny. Na jednej ze sztucznych wysp wzniesiono altanę, obok której stanęła wysoka kolumna zwieńczona figurą anioła. W parku hrabia hodował daniele. 

Chyba każdy z nas widzi się w swoich marzeniach w takim właśnie pałacu, w małej urokliwej miejscowości obok ukochanej osoby, dzieci, wnuków...
W 1906 roku Joanna postanowiła podzielić swój majątek na pięć części. Po jednej dla każdego z dzieci i wnuków. Zmarła 21 czerwca 1910 roku w swojej ukochanej rezydencji w Kopicach. Pochowano ją w mauzoleum rodzinnym obok miejscowego kościoła. Do 1945 r. zespołem pałacowo - parkowym zarządzali potomkowie Joanny i Hansa. Nawet II Wojna Światowa obeszła się z nim łaskawie ... jeszcze w latach pięćdziesiątych pałac stał cały i piękny...W roku 1958 pałac splądrowano, a dla zatarcia śladów podpalono.

Dzisiaj "pałac na wodzie" obraca się w ruinę. Zniszczony, splądrowany. Kolejni właściciele wiele obiecują, ale żaden z nich obietnic nie dotrzymuje. Kiedy stoi się w pobliżu pałacu czuje się atmosferę minionych lat. Moja dusza dostrzega dawne szczęście mieszkającej tam rodziny, uśmiechniętej Joanny, dostojnego Hansa i rozbawionych dzieci...
Jaka ogromna szkoda, że takie miejsca popadają w ruinę, są rozkradane, niszczone przez wandali. Nie tylko wandali, wystarczy uważnie przyjrzeć się ozdobom w ogrodach miejscowych ludzi... 

Mocno wierzę jednak w to, że znajdzie się jeszcze ktoś, kto całym sercem poczuje atmosferę płynącą z tego miejsca i stając się właścicielem pałacu na wodzie przywróci mu jego dawną świetność..." Byłabym zaszczycona, gdyby dane mi było stanąć w jego murach.

Nie wiem czy i Was ta historia choć troszkę urzekła, ale ja powracam do niej myślami niezwykle często i za każdym razem dopisuje do niej moje - szczęśliwe zakończenie... :)



Poniższe zdjęcia wykonałam sama podczas ostatniej wizyty w Kopicach.

 

 


Zdjęcie znalezione w internecie na stronie www.sokoliszlak.pl


Zdjęcia pałacu na wodzie z czasów jego świetności









Może znacie takie miejsca jak pałac w Kopicach. Miejsca z duszą i ciekawą historią... Napiszcie, chętnie tam zawitam :-)






1 komentarz: