Moja lista blogów

wtorek, 20 października 2015

U nas pierrrrogowo :)

I tak oto kochani nadszedł TEN DZIEŃ, w którym po raz pierwszy sama zrobiłam pierogi! 90 sztuk dokładnie! Nie wiem czy przypadkiem nie powinno mi być wstyd, że dopiero teraz, ale nie jest...wręcz przeciwnie! jestem DUMNA :) No i dostrzegam kolejne plusy bycia w domu. Wreszcie mam czas. Czas na zwykłe domowe czynności, które zaczynają cieszyć, a nie jak dawniej były tylko niemiłym obowiązkiem wykonywanym w biegu i nerwach. Ktoś mógłby mi teraz powiedzieć punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... owszem, ale ten mój obecny punkt siedzenia zaczyna mi bardzo pasować, zaczyna mi sprawiać przyjemność. Bezcenne jest oczywiście spędzanie czasu z dziećmi, niezastąpione jest to, że sama mogę wychować panienkę, że nie muszę jej podrzucać do babci, cioci, niani itd. Ale ważne jest też to, że mogę tak po prostu być fajną mamą, prawie żoną i wreszcie dobrą gospodynią domową! Tak kochani, to mnie właśnie cieszy! Bycie przysłowiową "kurą domową" okazało się naprawdę niezłą frajdą!!! 

Wracam jeszcze na chwilkę do pierogów i podaje szybciutki przepis...

Moje pierwsze pierogi z pewnością nie są jeszcze idealne, wiadomo, trzeba dojść do wprawy, ale jak to mówi nasz panicz liczą się chęci.

Ciasto, to tylko:
  • mąka pszenna ( 3 szklanki ),
  • szklanka wrzącej wody
  • odrobina soli. 
Zagniatamy i gotowe! Pamiętajmy, że woda powinna być bardzo gorąca ponieważ musi sparzyć mąkę, tylko wtedy ciasto wyjdzie nam elastyczne. 
U nas dzisiaj z farszem mięsnym, gdyż taki moi chłopcy lubią najbardziej. Farsz zrobiłam z łopatki wieprzowej, którą najpierw podsmażyłam z cebulką i czosnkiem, później zmieliłam, dodałam jedno jajko, doprawiłam i gotowe.

Poniżej moje dzieło ;-) 
Pamiętajcie, że to mój pierwszy raz ;-)





Smacznego A.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz