Moja lista blogów

środa, 30 grudnia 2015

Martynka i Basia zostają z nami!

W dniu Chrztu Świętego nasza panienka dostała od ojca chrzestnego ( najlepszego zresztą ) książeczkę z opowiadaniami o przygodach Martynki. Martynka to przesympatyczna, śliczna dziewczynka. Jej przygody są niezwykle realistyczne, co sprawia, że dzieciom łatwo jest się z nią utożsamiać. Kiedy tylko zaczynam czytać naszej panience zjawia się nasz panicz, a nierzadko także i tatuś ucho dyskretnie wyciąga ;-) Czytanie opowiadań o Martynce robi się pomalutku naszym rodzinnym rytuałem. Uwielbiam wplatane w opowiadania rymy Wandy Chotomskiej. Rymy łatwo wpadają w ucho. Opowiadania są codziennością każdego dziecka, nie są wyimaginowaną rzeczywistością i pewnie dlatego tak dobrze się ich słucha. Książeczki mają piękne, realistyczne ilustracje. Wszystkie postaci są niezwykle przyjemnie namalowane. Do kogo skierowane? Myślę, że szkolne dzieciaki spokojnie mogą się zaprzyjaźnić z Martynką i razem z nią przeżywać niezliczone przygody. Sama pokochałam tę śliczną, mądrą dziewczynkę i pewnie nieprędko się z nią rozstaniemy...



Jednak nie tylko Martynka zagościła na półkach naszego regału. Kilka dni temu poznaliśmy jeszcze jedną sympatyczną dziewczynkę o imieniu Basia.
Basia to króciutkie opowiadania Zofii Staneckiej. Przedstawiają codzienne życie Basi i jej rodziny. Powiedziałabym, że Basia ma w sobie coś z małego  urwisa  i dlatego nie da się jej nie kochać od pierwszego zaczytania ;-) jest młodsza od Martynki, więc dla naszej panienki będzie idealną koleżanką. Książka jest też pięknie ilustrowana, kolorowa, ale z pewnością skierowana do młodszych czytelników. Za nami "Basia i Boże Narodzenie", teraz czekamy na przesyłkę z dalszymi przygodami uśmiechniętej i kochanej łobuziary ;-)




Ale nie mogę nie wspomnieć o nowych znajomych naszego panicza - Zezi i Gilerze.
To niespodzianki z kalendarza adwentowago. Książki napisane przez Agnieszkę Chylińską dopiero zagościły w naszej domowej bibliotece więc nieco więcej o nich już wkrótce.





A Wy co czytacie swoim dzieciakom? jacy bohaterowie zostali z Wami w Waszych domach? Może i do naszych zagoszczą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz