Moja lista blogów

piątek, 15 stycznia 2016

8 miesięcy naszej Dziewczynki

To już 8 miesięcy jak nasza mała Dziewczynka jest z nami. Że jest cudowna, piękna, wspaniała, mądra pisać nie muszę bo wie o tym każda mama swojej dziewczynki czy chłopczyka :) Czas zasuwa jak szalony, a my codziennie odkrywamy nowe umiejętności Dziewczynki.
Troszkę o niej...

  • Własnie dzisiaj kończy 8 miesięcy. Jest uroczą i zawsze uśmiechnięta dziewczynką.
  • Waży ok 8 - 9 kg.
  • Mierzy ok 74 cm
  • Ma dwie dolne jedynki - piękne perełki!
  • Potrafi samodzielnie siedzieć.
  • Przewraca się z brzuszka na plecy i z plecków na brzuszek.
  • Z pozycji leżącej potrafi usiąść, to całkiem nowa umiejętność.
  • Mając obok siebie większy przedmiot potrafi przy nim uklęknąć, a następnie wstać.
  • Wszystko chwyta do rączek, a jej paluszki nie odpuszczają nawet małym okruszkom.
  • Nie raczkuje, ale przemieszcza się po całym domu czołgając się, taki nasz mały, wężowy potworek ;)
  • Sama trzyma butelkę
  • Robi "pa pa pa" prawą rączką
  • Robi "kosi kosi łapci"
  • Robi "ciap ciap ciap" rączkami na widok wanienki z wodą do kąpieli.
  • Ma łaskotki na stópkach i pod paszkami

Co jemy? Do tej pory do jadłospisu Dziewczynki wprowadziłam:

Warzywa:
Marchewka, cukinia, dynia, kalarepka, por, buraczek czerwony, groszek zielony, ziemniaczek, fasolka szparagowa, brokuł, pietruszka, seler, pomidor ( póki co w bardzo małych ilościach ).

Owoce:
Jabłuszko, gruszka, banan, maliny, porzeczki, borówka, jeżyny.

Mięsko:
Królik, kurczak, indyk, cielęcinka.

Rybki:
Łosoś

Ponadto: soczewica czerwona, pietruszka zielona, majeranek.


Osobiście jestem zadowolona z rozszerzania diety naszej Dziewczynki. Staram się gotować zdrowo z produktów dobrej jakości, które w większości pochodzą z mojego warzywniaka. Mięsko jest od zaprzyjaźnionych gospodarzy. Nie używam cukru i soli. Wiem jakie błędy żywieniowe popełniłam w przypadku mojego dziewięciolatka, ale o tym odrębny post. O tym jaką świadomość miałam wtedy, a teraz. To ważny temat ponieważ widzę kolosalną różnicę i już wiem, że powinnam się przyznać do błędu i ze smutkiem się do niego przyznaje.

A jak wygląda jadłospis Waszych dzieci? Może podpowiecie coś? Doradzicie?

Pozdrawiam 
A.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz